Konkurs o milion na promocje a Biuro Obsługi Inwestora Miasta Konin

Za sprawą radnego miasta Konina Pana Jana Urbańskiego i wczorajszego  newsa na portalu LM  zdecydowałem się na skreślenie  ostatniego w 2013 roku wpisu. Jakiś czas temu Pan Jan zaprosił mnie i zapewne wielu innych jego Facebook’owych znajomych do polubienia profilu na Facebooku   Biura Obsługi Inwestora Miasta Konin.   Biorąc pod uwagę narzekania i wręcz tragi-komiczne losy konkursu o „słynny milion” powstanie takiego Biura to  ważny krok,  w promocji gospodarczej miasta i znalezieniu potencjalnego inwestora. Póki co nie polubiłem  ale co jakiś czas zaglądam na profil.  Wczoraj odwiedziłem  nawet stronę internetową  BOIMK i myślę, że jest najlepszym przykładem jak posiadając milion można zepsuć  pierwsze wrażenie i sprawić, że czegoś się już nie polubi.

Nie zamierzam dołączyć do grona malkontentów, którzy torpedują każdy pomysł za milion :) ale…………….

Wypuszczanie na światło dzienne tworu, w postaci strony internetowej biura, www.gospodarka.konin.pl  która nie jest skończona nawet w 25% to już źle świadczy o merytorycznym przygotowaniu osób odpowiedzialnych za promocję miasta. Tragedią wydaje mi się podawanie w/w adresu www  na oficjalnej stronie miasta Konina http://www.konin.pl/index.php/jeden-news/items/uruchomilismy-biuro-obslugi-inwestora-miasta-konina.html  i profilu Biura na Facebooku https://www.facebook.com/pages/Biuro-Obs%C5%82ugi-Inwestora-Miasta-Konin/586485288066261?fref=ts.

Oczywiście nie chodzi o kwestie estetyczne i techniczne, ponieważ możemy przyjąć, że strona jest spójna z koncepcją logo, które teraz będzie służyło promocji naszego miasta.  Znak promocyjny w mojej subiektywnej ocenie jest ok, podoba mi się.

konin witaj nowe logo

Od  strony instytucji, urzędu, organizacji  nie wymagam fajerwerków graficznych tylko merytorycznej informacji a z tą niestety gorzej a w wersji angielskiej tragicznie.  Co razi najbardziej razi na stronie www.gospodarka.konin.pl

1. Wchodząc na stronę główną otrzymujemy komunikat : Niczego nie znaleziono! :) No nieźle  polski inwestor  z pewnością zastanowi się czy ulokować pieniądze tam gdzie niczego nie znaleziono :)

gospodarka konin niczego nie znaleziono

 

2. Jeszcze gorzej ma inwestor, któremu obce są meandry naszego ojczystego języka i zdecyduje się skorzystać z angielskiej wersji serwisu To że „Nothing Found” to standard, ale że reszta nieprzetłumaczona lub ma jakieś opisy robocze to już przesada.

nothing found koninKocham moje miasto, mieszka w nim mnóstwo mądrych ludzi, którym się chce, którzy działają,  których podziwiam dlatego pytam.

  1. Jak posiadając milion  na promocje i przyciągnięcie potencjalnych inwestorów można dopuścić do wypuszczenia niedoróbki   i jeszcze się nią chwalić na oficjalnej stronie urzędu miasta.
  2. Czy pracownicy biura nie widzą zawartości , komunikatów na stronie ?
  3.  Dlaczego zaakceptowano i promuje się twór, który naraża nasze miasto na pośmiewisko?
  4. Jak się już ma bańkę w kieszeni to można to robić byle jak?
  5. Skoro to jest projekt innowacyjny to może to są innowacyjne rozwiązania ?

Na szczęście oficjalny profil Biura Obsługi Inwestora polubiło zaledwie 85 osób ( stan na 31.12.2013 ) Uff ulżyło mi.

Na koniec najlepsze czyli wyjaśnienie BOIMK na oficjalnym profilu

„Informacje o działalności biura zaczynają pojawiać się coraz częściej. Dużą dyskusję internautów wzbudza strona gospodarcza tworzona dla biura. Niemniej trzeba mieć na uwadze, że wizja i oferta inwestycyjna jest tworzona, powstają nowe płaszczyzny.
Strona nie jest ukończona w 100% (a może i nie w 50%), ale pracownicy, a szczególnie eksperci od obsługi inwestorów naciskają zarówno na to aby to narzędzie pracy było już operacyjnie sprawne, jak i aby tam uzupełnić informacje w języku angielskim, gdyż zwyczajnie w kontaktach z inwestorami są proszeni o wskazanie strony www i informacji o potencjale miasta.
Słowem jak to bywa, firmie realizującej potrzeba czasu, a pracownikom biura tego czasu brakuje.”

Mam nadzieję, że pracownicy, którzy karmią nas taką papką mają  świadomość, że ich narzędzie pracy jest tak operacyjnie sprawne, że po wpisaniu adresu www najważniejszy komunikat to  „Niczego nie znaleziono”? Nie wiem z jakiej płaszczyzny to wynika, ale sugeruję ekspertom podpowiedzieć, żeby na razie nie podawali adresu tej strony.